01 02 phoca_thumb_l_04

Msze święte w kaplicy


W dni powszednie
godz. 6.30
 
W niedzielę i uroczystości
godz. 10.00
 

...

Odwiedza nas 2 gości oraz 0 użytkowników.

Uroczystość św. Franciszka

111004 banerUroczystość św. Franciszka z Asyżu jest w Kościele obchodzona 4 października, w dzień jego śmierci. Ale naprawdę Franciszek zmarł wieczorem poprzedniego dnia. Wtedy jednak od zmroku zaczynano liczyć już nowy dzień. Dlatego w Kościołach franciszkańskich obchody ku czci św. Ojca rozpoczynają się już wieczorem 3 października tak zwanym Transitusem (dosł. Przejście), czyli nabożeństwem upamiętniającym odejście Franciszka z tego świata do domu Ojca. Jest ono zbliżone do liturgii słowa. Składają się na nie czytania tekstów franciszkańskich, odpowiednie śpiewy i obrzędy pomagające głębiej rozważyć to ważne wydarzenie. Od lat tradycją jest, że na to nabożeństwo przyjeżdża do nas o. Gabriel Bartoszewski OFMCap, który oczywiście mu przewodniczy. W czasie homilii przedstawił św. Franciszka jako inspiratora świętości dla współczesnych ludzi. Mówił o jego wielkim synu jakim jest o. Pio, który uważał, że ratunkiem dla świata byłoby gdyby wszyscy zechcieli żyć duchem franciszkańskim, również jako tercjarze świeccy. Przywołał też postać Ojca Świętego Jana Pawła II, który modlił się, by Franciszek ukazał Boga dzisiejszemu człowiekowi.

Po nabożeństwie spotkaliśmy się w rozmówicy, również z siostrami Imienia Jezus z Brwinowa, które przybyły na to święto a także ze Zbyszkiem Denkiewiczem, bratem naszej ś.p. s. Elżbiety, który też już tradycyjnie przywozi z Warszawy Ojca Gabriela na ten wieczór.

We wtorek 4 października uroczyście świętowałyśmy dzień naszego Ojca. Na Mszę św. przyjechał br. Piotr Hejno, tegoroczny neoprezbiter. Ponieważ nie dojechał do nas na mszę prymicyjną, teraz miałyśmy modne dwa w jednym. Na koniec Mszy św. my i obecni wierni otrzymaliśmy błogosławieństwo prymicyjne, później było ucałowanie relikwii św. Franciszka.

Po Mszy było spotkanie w rozmównicy, w prawdziwie franciszkańskim, braterskim duchu. Ponieważ brat Piotr jest sekretarzem misyjnym mamy nadzieję, że przyjedzie kiedyś pokazać materiały z misji. Żałowałyśmy, że niedługo po obiedzie musiał już jechać, ale i tak jesteśmy mu bardzo wdzięczne za Eucharystię i czas który z nim spędziłyśmy.

Cały dzień była tzw. duża rekreacja, czyli nie było milczenia przy posiłkach i w ciągu dnia, było trochę wolnego czasu. Cieszyłyśmy się chwałą św. Franciszka, jego życiem i duchem jaki nam pozostawił.

 

Books!