01 02 phoca_thumb_l_04

Msze święte w kaplicy


W dni powszednie
godz. 6.30
 
W niedzielę i uroczystości
godz. 10.00
 

...

Odwiedza nas 2 gości oraz 0 użytkowników.

Polska historia

W Polsce nasza historia jest bardzo bogata. Rok 1855 uważa się za początek zgromadzenia sióstr Felicjanek. Wtedy to bowiem 3 pierwsze siostry otrzymały w Warszawie habit zakonny. Car rosyjski dążył do zrusyfikowania poddanych mu narodów. Temu celowi służyło m.in. wyeliminowanie Kościoła Katolickiego, a wspieranie wiernej mu Cerkwi Prawosławnej. W tych warunkach niemożliwe było powstanie nowego zakonu. Siostry były tolerowane jako instytucja dobroczynna, a habity mogły nosić jako tercjarki franciszkańskie. Duchową i formalną opiekę sprawował nad nimi bł. o. Honorat Koźmiński, kapucyn, natomiast inicjatorką dzieła była Zofia Truszkowska, która w zakonie przyjęła imię Angela. Zgromadzenie szybko się rozwijało, podejmowało liczne i różnorakie zadania. Nie miały bowiem określonego rodzaju apostolstwa, miały iść tam gdzie jest potrzeba ich pracy. Bardzo wcześnie też pojawiło się wśród sióstr pragnienie życia ściśle kontemplacyjnego. Może dlatego, że o. Honorat bardzo dbał o pogłębione życie duchowe sióstr. Początkowo bardzo się wahał; warunki polityczne zdecydowanie nie sprzyjały utworzeniu klauzury, siostry też nie były w stanie odpowiedzieć na wszystkie potrzeby i prośby z jakimi się do nich zwracano. Jednak pragnienie sióstr było silne, ks. Ostrowski, misjonarz, zwrócił mu też uwagę na konieczność takiego rodzaju życia zwłaszcza w czasach opanowanych przez aktywizm. Już 4.10. 1860 r., w uroczystość św. Franciszka, dokonano uroczystego zamknięcia grupy sióstr w wydzielonej części domu Felicjanek na Danielewiczowskiej w Warszawie. Miały prowadzić życie kontemplacyjne i pokutne, szczególną modlitwą miały ogarniać siostry czynne. Te z kolei troszczyły się o ich potrzeby materialne. Był to ciągle jeden zakon, o dwóch gałęziach. Przełożoną obu była m. Angela. Obie też grupy sióstr o. Honorat kształtował na wzór i według duchowości rzymskich kapucynek, z uwzględnieniem czynnego charakteru drugiego chóru, jak nazywano siostry oddane pracy apostolskiej. Siostry klauzurowe jednak chciały żyć zgodnie z Regułą św. Klary. Oznaczałoby to rozdzielenie obu chórów i powstanie nowego zgromadzenia. O. Honorat bardzo się wahał, nie tylko z przyczyn politycznych, bo to dałoby się przed władzami ukryć. Podobała mu się jednak idea, nowatorska wówczas, zakonu czynnego z gałęzią kontemplacyjną. Widział jak oba chóry są sobie nawzajem potrzebne.

Upadek Powstania Styczniowego w 1864 sprowadził na Kościół prześladowania, zakony były kasowane lub silnie ograniczane w możliwości oddziaływania na lud. O. Honorat został przeniesiony i praktycznie internowany w klasztorze zakroczymskim, po kasacie warszawskiego. Felicjanki otrzymały nakaz zdjęcia habitów i rozjechania się do domów, siostry klauzurowe przeniesiono do klasztoru Bernardynek w Łowiczu z zakazem przyjmowania kandydatek. Słuch miał o nich zaginąć. Nie ma ich wymienionych nawet w imiennych wykazach carskich klasztoru w Łowiczu. Siostry znalazły się w bardzo trudnych warunkach bytowych, materialnych i duchowych. Były jeszcze bardzo niedoświadczone w życiu zakonnym, a nie miały właściwie pomocy, z o. Honoratem mogły się kontaktować jedynie korespondencyjnie i to tajnie. Dużą pomocą było przybycie do nich m. Angeli, jednak wkrótce pojechała ona do Krakowa gdzie siostry czynne na nowo zawiązywały zgromadzenie. W tych warunkach, przy braku nadziei na przyszłość, nie trudno było o kryzys, również o myśli przeniesienia się do Galicji gdzie warunki polityczne były dużo lepsze. Niesamowitą wiarę miał o. Honorat skoro to rozdzielenie obu chórów uznał za znak woli Bożej i zezwolił siostrom na przejście na Regułę św. Klary. Wybrano przełożoną sióstr klauzurowych, m. Izabelę Lebenstein. Wkrótce s. Bronisława Łempicka, felicjanka, uzyskała od władz przeniesienie sióstr do klasztoru w Przasnyszu, mieszkające tam Bernardynki przewieziono z kolei do Łowicza. Nadal jednak nie wolno było przyjmować kandydatek. W tej sytuacji s. Bronisława Łempicka odbyła formację we Włoszech i w Galicji, w Kętach założyła klasztor. Kandydatki z Królestwa miały tam odbywać formację a później wracać do Przasnysza. Po długich perypetiach tamtejsze siostry zostały jednak zmuszone do połączenia się z istniejącym już zgromadzeniem. Wybrały Klaryski od Wieczystej Adoracji (nazwa współczesna) jako najbliższe duchowością. Mimo ogromnych trudności siostry w Przasnyszu trwały i starały się wiernie żyć swym powołaniem. O. Honorat nie tylko napisał dla nich Konstytucje, ale starał się o zatwierdzenie nowego zgromadzenia przez Stolicę Apostolską. Otrzymały je w 1873r., ale z zezwoleniem na ślubowanie na trzecią regułę franciszkańską.

W 1905r. ukazał się carski ukaz tolerancyjny zezwalający zakonom na przyjmowanie kandydatów. Wstąpiło wtedy 5 dziewcząt. Ukaz ten wkrótce cofnięto, ale był to konieczny zastrzyk nowych sił dla starzejącej się garstki sióstr. Ostatecznie nowicjat mogły otworzyć dopiero po I wojnie światowej. Od tej pory klasztor szybko się rozwijał. W 1926 r. został oficjalnie włączony do Zakonu Klarysek Kapucynek z prawem składania ślubów na pierwotną Regułę św. Klary.

W czasie II wojny Światowej było już 36 sióstr. W 1941r. zostały one wywiezione do obozu w Działdowie gdzie zmarła s. Teresa Kowalska, beatyfikowana w Warszawie w 1999r. przez papieża Jana Pawła II w gronie męczenników wojennych. Dwa tygodnie po jej śmierci z niewiadomych przyczyn siostry zostały uwolnione, ale do klasztoru mogły wrócić dopiero po wojnie.

Szybki rozwój wspólnoty zaowocował nowymi fundacjami. Obecnie jest w Polsce 5 klasztorów Klarysek Kapucynek: w Przasnyszu, Ostrowie Wielkopolskim, Szczytnie, Brwinowie i Krakowie; powstaje klasztor w Wykrocie.

 

Books!